Archeologiczne zabytki Pomorza – ruszamy w teren!

0

„Gdy jestem na nieznanym mi wcześniej grodzisku dużą przyjemność sprawia mi zawsze wyobrażanie sobie jak żyło się w tym konkretnym grodzie jego mieszkańcom. Gdzie była brama wjazdowa, jak wyglądały budynki, którędy chodzono po wodę. Myślę, że wystarczy dać się ponieść wyobraźni by to poczuć”

Z Piotrem Kalką, archeologiem i współautorem przewodnika „Archeologiczne zabytki Pomorza” rozmawia Robert Wyrostkiewicz

- Jakie zabytki zgromadziłeś w swojej książce? Znane, nieznane, dla turystów, ciekawskich, łazików… naukowców? Dla przypomnienia, razem z Jarosławem Ellwartem jesteś autorem przewodnika „Archeologiczne zabytki Pomorza”, wydanego niedawno przez Wydawnictwo Region.

Nasz przewodnik to pierwsza wydana w takiej formie popularno-naukowa publikacja dotycząca archeologicznych zabytków Pomorza. Za ramy terytorialne zdecydowaliśmy się wybrać administracyjny obszar obecnego województwa pomorskiego, chociaż oczywiście zdajemy sobie sprawę, że historycznie obejmuje ono różne ziemie i krainy. Ponieważ jednak w planach, a właściwie w przygotowaniu, są już kolejne tomy (woj. kujawsko-pomorskie i woj. zachodniopomorskie) niedługo będziemy mogli powiedzieć, że swoim zainteresowaniem objęliśmy teren całego Pomorza. W opublikowanym obecnie przewodniku opisane zostało ponad 60 miejsc, chociaż przyznam się, że pierwsza lista miała ponad 100 pozycji. Wybrane przez nas obiekty podzieliliśmy na kilka kategorii, by uporządkować prezentowane treści i ułatwić czytelnikom poruszanie się po przewodniku. Podstawową zasadą którą przyjęliśmy przy wyborze obiektów było to, że muszą to być zabytki które manifestują się w przestrzeni, miejsca w których „jest co obejrzeć”. Chcemy by nasi czytelnicy „ruszyli w teren”, by na własne oczy zobaczyć grodzisko, kurhan czy kamienne kręgi. A nasz przewodnik ma pomóc w te miejsca dotrzeć, i przekazać na ich temat rzetelne i merytoryczne informacje, podane w przystępnej formie. Mam jednak nadzieję – bo starałem się pisać go w taki właśnie sposób – że przewodnik ten może być także ciekawą lekturą czytaną w domowych pieleszach, w długie zimowe wieczory :-)

okladka – Powiało sielanką. A Łatwo było opracować np. pomorskie grodziska? Większość zabytków tego typu w Google.pl niemalże nie istnieje… z poziomu konsumentów archeologii, to jakaś porażka… Chcesz to zmienić?

Grodziska stanowią w naszej książce ponad połowę opisanych w niej obiektów. Staraliśmy się wybrać takie, które posiadają ciekawą historię, oraz dodatkowo mają szansę zrobić na zwiedzającym je turyście duże wrażenie swoją formą. Oczywiście, by przygotować książkę – poza wyjazdami w teren – spędziłem w bibliotekach, czytelniach i archiwach setki godzin. Rzeczywiście, potrzebnych informacji na interesujący nas temat w Internecie znaleźć można bardzo niewiele. Z drugiej strony, powstaje coraz więcej stron, blogów czy fanpejdży, prowadzonych zarówno przez instytucje i zawodowych archeologów, jak i przez pasjonatów, miłośników historii, aktywnych turystów. Myślę więc, że sprawy idą w dobrym kierunku. Zwiększa się zainteresowanie kulturowym dziedzictwem i archeologią, a nasz przewodnik wychodzi właśnie naprzeciw tym potrzebom.

- No dobrze… zapytam więc wprost o to, o co myślę chciałoby zapytać wiele osób: co jest fajnego w patrzeniu na zarośniętą górkę usypaną przez człowieka kiedyś tam…?

Dobre pytanie. Gdy jestem na nieznanym mi wcześniej grodzisku dużą przyjemność sprawia mi zawsze wyobrażanie sobie jak żyło się w tym konkretnym grodzie jego mieszkańcom. Gdzie była brama wjazdowa, jak wyglądały budynki, którędy chodzono po wodę. Myślę, że wystarczy dać się ponieść wyobraźni by to poczuć. Podobnie jest np. na cmentarzyskach kurhanowych. Każdy z nas był kiedyś na pogrzebie, żegnał bliskie osoby. A ludzie sprzed tysiąca, czy pięciu tysięcy lat, naprawdę nie różnili się od nas tak bardzo jak niektórym się wydaje. Więc można bez problemu wczuć się w atmosferę smutnej uroczystości sprzed wieków. Tak, zdecydowanie wyobraźnia – i oczywiście odrobina wiedzy – pozwala czuć prawdziwą przyjemność z patrzenia na usypaną niegdyś, zarośniętą górkę

- Czy wskazane przez Ciebie miejsca są przygotowane na turystów, chociażby poprzez zainstalowane tablice informacyjne? Chociaż pewnie jeśli nie, to po to jest to wydawnictwo… Tak?

W naszym zestawieniu są zarówno grodziska znane i zagospodarowane jako np. archeologiczne skanseny (Sopot, Owidz), grodziska oznakowane i posiadające tablice edukacyjne (np. Runowo, Ciepłe), ale rzeczywiście znakomitą większość stanowią obiekty zagubione wśród pól i lasów. Najfajniejsze jest jednak to, że do większości z nich można w miarę łatwo dotrzeć organizując sobie pieszą czy rowerową wycieczkę. I właśnie do takiego aktywnego poznawania naszego dziedzictwa kulturowego chcemy zachęcić czytelników naszego przewodnika, do których mamy nadzieję dołączą czytelnicy Archeolog.pl

pomorskie-kurhany

Piękno pomorskich kurhanów

- Dlaczego tak mało jest książek popularyzatorskich archeologię, a kilka wydawnictw naukowych, których nikt nie czyta, znajduje się za gablotą w wybranych muzeach i kosztuje średnio 40-50 zł…?

Myślę, że to o czym mówisz stanowi fragment większego zagadnienia. Nie wiem dlaczego, ale rzeczywiście część wydawnictw, czy redaktorów pism uznało, że archeologia, a w szczególności archeologia ziem polskich i tematy z nią związane mogą „znudzić” czytelnika. Z moich obserwacji wynika że jest całkowicie odwrotnie! Działając w Fundacji „Pro turris”, która powstała właśnie po to by zajmować się popularyzacją wiedzy na temat dziedzictwa kulturowego, archeologii i historii, widzę z jak wielkim zainteresowaniem dzieci, młodzież, oraz osoby dorosłe biorą udział w prowadzonych przez nas lekcjach czy wykładach. Dlatego właśnie w tym miejscu chciałbym podziękować mojemu wydawcy i przyjacielowi – Jarosławowi Ellwartowi, który nie tylko uwierzył w pomysł wydania tego typu przewodnika, ale też stał się jego współautorem. Bez niego nasza książka z pewnością by nie powstała. Jeżeli pytasz o publikacje muzealne, to muszę powiedzieć, że bardzo je cenię. Znam i posiadam naprawdę wiele ciekawych i rzetelnych opracowań tego typu. Oczywiście, są one czasami trochę hermetyczne, nie przeznaczone dla wszystkich. Ale zdarza się że w muzeach obok książek stricte naukowych powstają także świetne pozycje mające popularny charakter, jak choćby publikacja Muzeum Archeologicznego w Gdańsku towarzysząca wystawie prezentującej związki sopockiego grodziska z Mirmiłowem znanym z komiksów o Kajku i Kokoszu.

w-drodze-na-grodzisko

Piotr Kalka w drodze na jedno z pomorskich grodzisk

- Najciekawszy pomorski zabytek, według Ciebie, z Twojej publikacji to…?

Nie ma mowy bym dał się namówić na wybranie jednego, lub nawet kilku obiektów. Każde z prezentowanych przez nas miejsc ma swój niepowtarzalny charakter i naprawdę według mnie odwiedzić i zobaczyć warto wszystkie. Chciałbym, aby to czytelnicy naszego przewodnika stworzyli swoją własną listę najciekawszych obiektów, w czym mam nadzieję pomocna będzie nasza książka.

- OK. Dziękuję za rozmowę.

– Dzięki również.

wyrostkiewicz-kocinski-kalka-piekarska

Sejm RP, od lewej stoją: Robert Wyrostkiewicz (Archeolog.pl), Mariusz Kociński (archeolog), Piotr Kalka (archeolog), Marlena Piekarska-Olszówka (Fundacja Willa Jasny Dom)

Share.

O autorze

Robert Wit Wyrostkiewicz

Redaktor Naczelny Portalu Informacyjnego Archeolog.pl, dziennikarz, były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, redaktor w miesięczniku "Historia Zakazana", współzałożyciel Komitetu Zachowania Reduty Ordona, prezes Mazowieckiego Stowarzyszenia Historycznego "Exploratorzy.pl", uczestnik wielu badań archeologicznych i poszukiwawczych realizowanych przez takie podmioty jak PMA, SNAP czy prywatne firmy archeologiczne.

Zostaw komentarz