Hetyckie miejsce kultu w sercu Anatolii

0

Cywilizacja hetycka rozwijała się prężnie od ok.1800 roku p.n.e. na terenie obecnej Azji Mniejszej. Obszar ten jawi się nam jako swoistego rodzaju pomost łączący Europę i Azję już od tysiącleci. Teren ten pełnił taką funkcję już w czasach starożytnych, a nawet i prehistorycznych, gdyż było to najwygodniejsze połączenie pomiędzy wielkimi cywilizacjami Bliskiego Wschodu, a Europą. Na ten obszar ok. 1800 roku p.n.e. dotarły plemiona Hetytów, ludu  indoeuropejskiego, który przybył z rejonów położonych na północny wschód od Kaukazu.

Hetyci czcili swoje bóstwa w rozmaity sposób. W stolicy hetyckiej, Hattuşaş odkryto wielkie świątynie, w których ludność składała bogom ofiary. Były to potężne kompleksy, w skład których wchodziły nie tylko pomieszczenia bezpośrednio związane z kultem, ale także i liczne pomieszczenia pomocnicze, magazyny czy mieszkania kapłanów. Z drugiej strony natomiast Hetyci także chętnie oddawali cześć bogom w miejscach oddalonych od miast, związanych z siłami przyrody. Są to tzw. sanktuaria otwarte; znajdowały się one w miejscach szczególnych, takich jak wąwozy skalne, źródła czy jeziora. Niezwykle interesującym obiektem, który doskonale wpisuje się w kategorię sanktuariów otwartych, jest monument znany już w XI wieku jako Eflatun Pınar. Nazwa tłumaczona jest różnie, przyjmuje się jednak przekład z języka tureckiego oznaczający „źródło Platona”. Monument znajduje się w Pizydii, na równinie Konya, w bliskiej odległości od miejscowości Beyşehir. Pomnik można z łatwością dostrzec ze szczytów licznych pagórków otaczających płaski teren, na którym znajduje się budowla częściowo zanurzona w wodzie. Zdecydowanie dominuje ona nad zbiornikiem, z którego bije źródlana woda.

Fot.3

Jednym z odkrywców omawianej budowli był Marian Sokołowski (1839-1911), krakowski historyk sztuki, który w 1884 roku tak opisał ów zabytek: „Ma on, a właściwie jego pozostałości, formę prostokątnej fasady, raczej szerszej niż wyższej. Czyste, dość płytkie wody stawu obmywają go u podstawy. Wysokość wynosi około 7 metrów […] Jest skierowany ku północy, tworzy go 14 bloków trachytowych, barwy płowobrązowej, nierównej wielkości, ale dobrze ociosanych i dopasowanych. Każdy blok jest ozdobiony płaskorzeźbą. Na głównym bloku, dużo większym od pozostałych […] znajduje się motyw uskrzydlonego dysku. […] Dwa bloki kamienne tworzą rodzaj belkowania dla dwóch ogromnych filarów, pionowych i monolitycznych z wyobrażeniem kolosów płci męskiej, o wąskich taliach, którzy wydają się wyciągać wyprostowane ramiona aby podtrzymać ten ciężar. […] Dziesięć pozostałych bloków, o rozmiarach mniej okazałych, a ułożonych po dwa, wypełnia pustą przestrzeń pomiędzy kolosami i tworzy fasadę. Są pokryte płaskorzeźbami wyobrażającymi ludzi w dopasowanych strojach, którzy mają uniesione ramiona, ale niewyprostowane jak kolosy, a którzy pomagają tym ostatnim podtrzymywać belkowanie. […] Płaskorzeźby monumentu są bardzo wypukłe, ale zniszczone, co czasem powoduje trudności w rozróżnianiu szczegółów. […] Z tyłu, za monumentem, inne bloki leżą chaotycznie rozrzucone na ziemi.” (z języka francuskiego przełożyła Agata Kubala). Profesor Sokołowski wykonał dokumentację rysunkową monumentu, którą wraz z opisem wysłał do Georgesa Perrota, który wkrótce wiadomość o odkryciu dokonanym przez polskiego badacza opublikował na łamach Revue Archéologique (t.5, 1885, s.259-263).

Jak się obecnie przyjmuje, pomnik w Eflatun Pınar mógł być czymś więcej niż tylko świątynią na otwartym powietrzu. W przeciwieństwie do hetyckiego  sanktuarium w Yazılıkaya, ukształtowanie terenu nie stwarzało tu tak dogodnych warunków umożliwiających tworzenie skalnych reliefów.

Wszystkie poznane do tej pory nadwodne monumenty hetyckie pozbawione są fasady, a posągi bóstw wyłaniały się bezpośrednio z wody. Nowatorskie rozwiązanie z terenu Pizydii spowodowało, iż obiekt był bardziej wyeksponowany, widoczny już ze znacznej odległości.

Wydaje się, że sam zbiornik wodny powstał w sposób naturalny, dzięki wąskiemu zagłębieniu w skale wapiennej. Stworzona przez człowieka zapora złożona z dwóch rzędów ortostatów wypełnionych gruzem pozwalała na podniesienie poziomu wody na znaczną wysokość. Obecnie jednak z głównego basenu wyłaniają się kamienie, które umożliwiają przejście suchą stopą. W czasach świetności zabytku całe założenie otoczone było prawdopodobnie wodą i nie było do niego dostępu. Niektórzy badacze sugerują też, że tama istniejąca w pobliżu jest efektem działań późniejszych, jednakże nic z przeprowadzonych badań nie wskazuje na to, aby basen był późniejszy od samego monumentu. Sanktuarium wzniesione jest ze ściśle dopasowanych bloków trachytu, miało 3.85 metra wysokości oraz 6,83 metrów szerokości.

Zdobiące go płaskorzeźby są bardzo zniszczone, ale wyraźnie widać pewne innowacyjne w sztuce hetyckiej rozwiązania. Z reguły bardzo popularne było ukazywanie bóstw z profilu, tak jak jest to widoczne na wielu hetyckich reliefach czy pieczęciach. Natomiast w Eflatun Pınar mamy do czynienia z bóstwami wyobrażonymi przez artystę en face, z czym bardzo rzadko można się spotkać w tym kręgu kulturowym. Na pierwszy rzut oka widoczne są dwie główne figury, ukazane na tronach w pozycji siedzącej, z rękami uniesionymi ku górze.. Prawdopodobnie ukazano tu parę bóstw solarnych, natomiast powyżej umieszczono uskrzydlone dyski słoneczne. Sylwetka ukazana z lewej, siedząca na tronie, ma na głowie wysoki polos, podobny do nakryć głowy ukazanych na głowach bogów ze scen w Yazılıkaya. Na osi budowli, pomiędzy sylwetkami obu bóstw znajdują się dwa bloki (jeden powyżej drugiego), na których wyobrażono frontalnie dwie postaci, stojące w rozkroku z rozpostartymi, uniesionymi ku górze rękoma. Podobnie zdobione bloki usytuowano również na lewo i prawo od opisanych sylwetek bogów. Niestety, stan zachowania reliefów znacznie utrudnia szczegółowy opis tych postaci – najpewniej miały to być demony, ochraniające boską parę przed siłami zła. Sylwetki analogicznych demonów (wykute jednak w nieco większej skali na powierzchni większych bloków skalnych) zdobią skrajne elementy monumentu. Całość zabytku wieńczy potężny blok dekorowany przedstawieniem uskrzydlonego dysku słonecznego.

W zasadzie nie ustalono, w jakim celu wzniesiono opisane sanktuarium i jaką miało ono w czasach swojej świetności ostateczną formę architektoniczną. Wydaje się, że na prawo od fasady znajdować się mogła jeszcze jedna budowla, funkcjonująca w tym kompleksie. Według Jamesa Mellaarta miejsce to mogło być otoczone murem, który odgradzał  sanktuarium od świata zewnętrznego, tworząc specjalny temenos. Niektórzy badacze  przyjmują, że na szczycie stały ponadto dwie monumentalne figury bóstw. Po analizie bloków z pobliskiego Fasillar, przypuszczać można, iż podobne rozwiązanie zastosowano także w Eflatun  Pınar.

Liczne są też interpretacje dotyczące przedstawień bóstw oraz faktycznego  przeznaczenia tej monumentalnej budowli. James Mellaart (1962) przyjmował, że sanktuarium w Eflatun Pınar wieńczyły dwa monumentalne posągi, niezachowane do dnia dzisiejszego (jednego z nich dopatrywać się można w posągu z pobliskiego Fasillar). Według niego najpierw powstały zapewne figury dwóch głównych bóstw, a dopiero później pokryto reliefami pozostałe bloki kamienne. Ewentualną pozostałością jednego z posągów wieńczących całość mógłby być także leżący nieopodal blok. James. Mellaart uważał, że opisywany kompleks architektoniczny stanowił najważniejszą świątynię  zachodnioanatolijskiej strefy wpływów hetyckich. Zbliżony pogląd  przyjmuje także Maciej Popko (1980), który uważał jednak, iż monument wieńczyła tylko jedna figura.

Fot.1

Kurt. Bittel (1976), wybitny znawca cywilizacji hetyckiej, sądził, że olbrzymy wyobrażone w górnej kondygnacji, mają zwierzęce rysy twarzy, a dolne partie ich ciał  przypominają ludzkie. Natomiast dwa główne i największe  przedstawienia wyobrażone na fasadzie mają zdecydowanie kształty ludzkie. Zdaniem Bittela po stronie lewej wyobrażono bóstwo męskie, natomiast od strony prawej ukazane jest bóstwo żeńskie. Te dwie sylwetki uważane są przez Bittela także za wizerunki bóstw solarnych, na co wskazywać mogą  umieszczone powyżej ich głów uskrzydlone dyski słoneczne, znane dobrze również ze sztuki egipskiej. Natomiast istoty, których ręce uniesione są ku górze, uważa za sylwetki atlantów. Figury, które ukazane zostały w dolnej partii monumentu, posiadają kończyny zdecydowanie zwierzęce oraz ludzkie głowy z brodami. Natomiast na bloku górnym, znajdującym się między bóstwami, ukazano postać ludzką.

Turecki badacz Ekrem Akurgal (1990) sądził, iż bóstwa ukazane na pomniku to Bóg Gór w wysokim, ostro zakończonym nakryciu głowy oraz Bogini Źródeł przedstawiona z uczesaniem nawiązującym do ikonografii egipskiej bogini Hathor. Według niego przedstawiono tu główne czynniki decydujące o urodzaju i plonach. Akurgal przyjmuje zatem, iż Ziemię symbolizuje tu obecność Boga Gór, woda ukazana jest jako personifikacja Bogini Źródeł, natomiast Słońce reprezentują tu uskrzydlone dyski solarne.

Według koncepcji Rudolfa Naumanna (1971) zabytek uważać należy za rodzaj  kultowej terasy z fasadą ozdobioną reliefami. Budowla nie miała dodatkowego pomieszczenia, a służyła według niego za święte miejsce, w którym oddawano cześć parze bóstw, najpewniej o solarnym charakterze, sądząc z zachowanej dekoracji reliefowej. Całość zwieńczona była jakimś dodatkowym elementem, niestety niezachowanym do naszych czasów.

Natomiast Jutta Boerker-Klahn (1993) sugeruje, że wyobrażenia znajdujące się na monumencie to w istocie zaszyfrowane znaki hieroglificznego pisma luwijskiego. Jej zdaniem również układ kamiennych bloków nie jest przypadkowy. Celowo zostały ułożone w ten sposób, aby swoim wyglądem przypominały znaki pisma luwijskiego. Również w tej rekonstrukcji całość wieńczy jeszcze jeden dodatkowy blok.

Do omówienia pozostała jeszcze niezwykle ważna kwestia – kto i kiedy wzniósł omawianą budowlę. Bezsprzecznie uważa się, iż pomnik powstał dzięki działalności budowlanej ludu hetyckiego, a świadczą o tym zarówno jego cechy architektoniczne, jak i styl reliefów. Z tą opinią zgadzają się praktycznie wszyscy badacze zajmujący się tą tematyką. Większość  proponuje, aby sanktuarium nadwodne w Eflatun Pınar datować na schyłek XIII wieku p.n.e., tzn. na końcowy okres Nowego Państwa hetyckiego. Takie datowanie pozwala umieścić pomnik w czasach panowania Tuthalijasa IV bądź jego syna Arnuwandasa III. Jak wiemy, Tuthalijas IV był władcą bardzo aktywnym i to właśnie za czasów jego panowania wzniesiono wiele świątyń   i obiektów sakralnych. Jednakże nie ma pewności, czy monument powstał z inicjatywy jakiegokolwiek hetyckiego władcy, wiadomo bowiem, że wszystkie zabytki, które wzniesiono z polecenia króla opatrywano inskrypcjami z jego imieniem, jak to ma miejsce np. w Yazılıkaya. Natomiast omawiany zabytek pozbawiony jest jakiejkolwiek inskrypcji. Nie ulega wątpliwości, iż pomnik ten jest wyjątkowy i nie posiada on analogii wśród innych znanych zabytków hetyckich. Monument ten potwierdza także regułę dotyczącą magicznej roli wody, źródeł oraz rzek w starożytności. To właśnie takie miejsca łączone były przez starożytnych, nie tylko Hetytów, ale i inne ludy prehistoryczne, ze sferą sakralną. Wierzono, iż właśnie w takich miejscach świat śmiertelników łączy się ze światem bogów.

Katarzyna Jeleń-Motarska

*Specjalne podziękowania dla Pani Ingrid Klerk za udostępnienie zdjęć.

Share.

O autorze

Katarzyna Jeleń-Motarska

Katarzyna Jeleń-Motarska, magister archeologii, obecnie doktorantka w Zakładzie Egiptu i Bliskiego Wschodu Instytutu Archeologii UJ. Interesują mnie zagadnienia dotyczące archeologii epoki brązu i żelaza na terenie Azji Mniejszej, a także Bliskiego Wschodu. Brałam udział w badaniach wykopaliskowych prowadzonych na terenie Egiptu, Słowacji oraz w licznych projektach na terenie Polski. Ponadto prowadzę obecnie własną firmę archeologiczną, zajmuję się nadzorami i badaniami archeologicznymi, głównie na terenie Małopolski.

Zostaw komentarz