Tajemnicze hrubieszowskie lochy

0

Hrubieszów to wyjątkowe miasto z zagadkowymi podziemiami, ukrytymi przestrzeniami, tajemniczą ukrytą infrastrukturą. Podziemna historia zaczyna być dzisiaj odkrywana, a relacje historyczne, a może po części legendy, szczególnie teraz rozbudzają wyobraźnię.

Od dawien dawna w mieście i okolicy można było wsłuchiwać się w opowieści powtarzane z pokolenia na pokolenie o tajemniczych hrubieszowskich lochach. Niektóre takie opowieści utrwalono nawet na piśmie.

jeden_z_odkopanych_korytarzy_dlugosci_10m

Jeden z odkopanych korytarzy o długości 10 metrów

Jednym z ciekawszych  wspomnień na ten temat jest fragment pamiętnika słynnego Henryka Golejewskiego, który odnosząc się do swojego pobytu w Hrubieszowie w pierwszej połowie XIX w. tak o tym napisał:

„Przejeżdżającego pierwszy raz przez Hrubieszów, notabene w lecie i w pogodę, uderzyć musi huk pod pojazdem i pod kopytami końskimi, skutek piwnic, którymi cały rynek jest podminowany z czasów jeszcze tatarskich napadów. Mieszczą się tam, a raczej ongi mieściły, ogromne składy win, po największej części węgierskich.”

fajansowe_przykrywki_zabezpieczone_trocinami_ktore_odkry

Fajansowe przykrywki zabezpieczone trocinami i odkryte w podziemiach

Kolejną ciekawą wzmiankę znaleźć możemy we wspomnieniach Konstantego M. M. Steckiego, który przypomniał pewne ciekawe zdarzenie z przełomu wieków:

„Wart jest zanotowania ciekawy fakt (…) który pamiętam doskonale; gdy po raz pierwszy około 1893-95r. wykładano cegłami rynek, zgładzano stromy zjazd ku ulicy wiodącej do mostu na Huczwie, niwelując i obniżając jego wschodnią połać. Wybrukowano wtedy cały rynek i część ul. Pańskiej poprzecznej do magistratu. Gdy po pewnym czasie zaczęły się deszcze i ulewy pewnego ranka zdumieni mieszkańcy Hrubieszowa zobaczyli na środku rynku, jak w starożytnym Rzymie rozwartą przepaść. Bruk zapadł się, otwierając dość głęboką czeluść, próbowano zejść do powstałej jamy, murowany korytarz wiódł w stronę kościoła lecz woda na dnie nie pozwoliła na dalsze zapuszczanie się w podziemia. Dół zasypano i nikt się więcej tym nie interesował. Niewątpliwie były to jakieś stare lochy; tradycja łączy Hrubieszów podziemnymi tunelami z Horodłem, odległym o jakieś 14-15 kilometrów. Jakoby za czasów Jagiełły przejścia te miały istnieć. Wierzyliśmy w to święcie i dosłuchiwaliśmy się na gościńcu chełmskim dudnienia pod kołami przejeżdżających wozów, gdzie jak sądziliśmy, przebiegają również podziemne kanały. Od tego czasu interesowały mnie zawsze stare podziemia(…).”

Srebrne carskie okladziny z pozlacanymi orlami tzw. patronaszy

Srebrne carskie okładziny z pozłacanymi orłami z tzw. patronaszy, czyli ładownic – podziemne znaleziska

Dzisiaj też pewnie nie ma w mieście osoby, która by nie słyszała jakiejś opowieści o ukrytych wejściach, zapadających się ulicach czy walących się budynkach. Jednak przez minione dziesięciolecia historie takie traktowano z przymrużeniem oka.

Znaczący przełom nastąpił w roku 1985 kiedy ówczesne władze miasta postanowiły ustalić prawdziwą przyczynę stale pogarszającego się stanu infrastruktury śródmieścia. W wyniku przeprowadzonych wówczas badań geofizycznych, metodą geoelektryczną i sejsmiczną stwierdzono ponad wszelką wątpliwość występowanie na całym badanym obszarze skomplikowanych podziemnych struktur o różnym stopniu zachowania. Wyniki tych badań stanowiły pierwszy empiryczny dowód na to, że hrubieszowskie legendy nie są wyssane z palca.

podziemia_widoczne_na_XIX_wiecznych_planach

Podziemia widoczne na XIX-wiecznych planach

Obecnie wiadomo, że również w zapiskach starych ksiąg hipotecznych i dawnych aktach notarialnych znajdują się wzmianki dotyczące funkcjonowania czy praw użytkowania poszczególnych części hrubieszowskich lochów.

Problematyka hrubieszowskich podziemi przyciągała uwagę wielu osób, co znalazło swoje odzwierciedlenie w zawiązaniu w 2012 roku stowarzyszenia „Podziemny Hrubieszów”. Od tamtej pory władze miasta i stowarzyszenie podejmują szereg działań sukcesywnie zmierzających do inwentaryzacji, eksploracji, zabezpieczenia i w przyszłości udostępnienia dla zwiedzających turystycznej trasy podziemnej.

przejscie_z_widocznymi_przemurowywaniami

Przejście z widocznymi przemurowywaniami

Pod koniec 2015 r. Burmistrz Hrubieszowa Tomasz Zając i Rektor Akademii Górniczo – Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie prof. dr hab. inż. Tadeusz Słomka podpisali porozumienie mające na celu promocję i propagowanie walorów edukacyjnych Hrubieszowa poprzez utworzenie ośrodka dydaktycznego, historycznego i muzealnego. Porozumienie zakłada współpracę zmierzającą do stworzenia płaszczyzny umożliwiającej wzajemne wykorzystanie potencjału naukowego, intelektualnego i badawczego AGH dla dobra Miasta Hrubieszowa poprzez kompleksową i bezpieczną adaptację sieci wyrobisk podziemnych miasta.

Wiedza jaką aktualnie dysponujemy na temat lochów pod miastem jest nie tylko fascynująca historycznie lecz pozwala widzieć w nich także ogromny potencjał dla miasta.

Hrubieszowskie podziemia – chociaż jak dotąd nie w pełni poznane i odkryte, z całą pewnością mają szansę wzbogacić ofertę turystyczną regionu i na stałe wrócić do świadomości mieszkańców jako jeden z bardziej rozpoznawalnych zabytków Hrubieszowa.

Łukasz Krawczyk

Wiceprezes Stowarzyszenia Podziemny Hrubieszów

(tekst nadesłany do Serwisu Archeolog.pl)

Fot. Stowarzyszenie Podziemny Hrubieszów

Galeria pt. „Podziemia – koncepcja adaptacji”:

Share.

O autorze

Zostaw komentarz